Ostatnio nasiliła się aktywność tzw. kreacjonizmu naukowego, podważającego teorię ewolucji. Ta krytyka oparta jest na dezinformacji, dlatego należy jej się przeciwstawiać.
Blog > Komentarze do wpisu

Ewolucja - fakt czy teoria?

To tylko teoria, mawiają kreacjoniści o ewolucji. Wykorzystują dwuznaczność słowa „teoria”, które w języku potocznym często oznacza coś, co nie jest potwierdzone, coś hipotetycznego, niesprawdzonego. Próbują podkopać w ten sposób zaufanie do teorii ewolucji, no bo jak można ufać czemuś tak niepewnemu?

Cóż, ewolucjonizm jest teorią. Ale ewolucja jest faktem. Bo fakt i teoria to dwie różne kategorie, które nie są szeregowane w hierarchii rosnącej pewności. Fakty to dane z obserwacji. Teorie to struktury idei, które wyjaśniają i interpretują fakty. Fakty nie zmieniają się, gdy naukowcy wysuwają konkurencyjne teorie, aby je wyjaśnić. Teoria grawitacji Einsteina zastąpiła teorię Newtona, ale spadające jabłka nie zawisły się w powietrzu i nie czekały, które wyjaśnienie faktów ostatecznie okaże się słuszne. Podobnie ludzie ewoluowali od małpopodobnych przodków niezależnie od tego, czy zaproponowane przez Darwina objaśnienie tego procesu jest trafne, czy w przyszłości ustąpi miejsca innej interpretacji.

Co więcej, „fakt” nie oznacza „absolutnej pewności”. W logice i matematyce ostateczne dowody wynikają dedukcyjnie z określonych przesłanek i osiągają pewność dlatego, że nie są stwierdzeniami o świecie empirycznym. Ewolucjoniści nie wysuwają roszczeń do wieczystej prawdy, choć kreacjoniści często to robią. W nauce „fakt” może tylko oznaczać rzecz potwierdzoną do tego stopnia, że akceptujemy ją jako „tymczasowo pewną”, póki nie pojawią się przekonujące dowody, że jest inaczej. Mogę rozgłaszać, że od jutra jabłka będą szybować w górę, ale jeśli nie mam na to twardych dowodów, to naukowcy nie będą sobie tym zawracać głowy.

Ewolucjoniści od samego początku jasno rozróżniali fakty i teorie, choćby tylko dlatego, iż zawsze przyznawali, że daleko jesteśmy od całkowitego zrozumienia mechanizmów (teoria), które rządzą ewolucją (fakt). Karol Darwin nieustannie podkreślał różnicę między swoimi dwoma odrębnymi, wielkimi dokonaniami: ustaleniem faktu ewolucji i zaproponowaniem teorii doboru naturalnego, wyjaśniającej mechanizm ewolucji. W książce O pochodzeniu człowieka napisał: „chodziło mi o dwa różne cele: po pierwsze, o wykazanie, że gatunki nie zostały stworzone oddzielnie, i po drugie, że dobór naturalny był głównym czynnikiem zmienności [...].  Jeśli zbłądziłem, przeceniając znaczenie doboru naturalnego, [...] to przynajmniej mam nadzieję, że  przyczyniłem się do odrzucenia dogmatu o oddzielnych aktach stworzenia”. Tak więc Darwin przyznał, że teoria doboru naturalnego może mieć tymczasowy charakter, natomiast podkreślił, że ewolucja jest faktem.

wtorek, 11 marca 2014, empirio
Najlepsze strony
Ciekawe Blogi
Fajne stronki, fajne strony, ciekawe strony, blogi
DOBRE STRONY